Bzzz:Jazda na deskorolce to zajebista sprawa*

Ech, gdybym nie przestał jezdzic na desce w połowie lat 90 (z powodu braku osiągnięc).
Superextra: Raport Mniejszosci na budzecie…

Pamiętam jak oglądając “Raport Mniejszości” podekscytowany zastanawiałem się kiedy komputery zaopatrzone będą w tak intuicyjny i efektowny interfejs.
Bzzz: Al`a Gore powrót na szczyt

Al Gore przeszedł długą drogę od czasów przegranej z G.W Bushem (do dziś dyskutowanej jako niesprawiedliwa, a nawet nielegalna)
Superextra: Sztuka jak batonik
Zauważam ostatnio coraz więcej akcji wykorzystujących automaty (vending machines) do sprzedaży innego asortymentu niż tylko batony, napoje itd. W nowojorskim Macy`s widziałem automat z Ipodami i akcesoriami Apple. Moje ulubione Uniqlo uruchomiło w Tokyo sklep z t-shirtami sprzedawanymi w ten sposób.
Superextra: Dla zdesperowanych
Jak ktoś BARDZO chce dorobić parę złotych w najdziwniejszy sposób jaki znam (pomijam niemoralne) powinien zainteresować się projektem Handvertising czyli reklamy na dłoniach.
Przytul Nigo!
Trochę wstyd pisać o A Bathing Ape w 2007 roku, ale ta marka to dobry przykład jak zbytnie nastawienie na bycie “cool” (w połączeniu z wątpliwej reputacji celebrities promującymi brand) może wrócić w formie niechęci środowisk, które były pierwotnym “rynkiem zbytu”.
Ciekawy artykuł w Portfolio pokazuje Nigo jako nieco sfrustrowanego, rozwydrzonego i w gruncie rzeczy infantylnego bogacza który gigantyczny sukces w USA przypłacił niechęcią ze strony czołowych japońskich trendsetterów jak słynny Hiroshi Fujiwara. Dla mnie Fujiwara jest w zasadzie tylko bardziej dostojną i subtelną wersją Nigo ale mniejsza z tym.
BAPE przeszło drogę od undergroundowej marki ledwo znanej poza Japonią do giganta w którego produktach wstyd się pokazać w estetycznie wyrobionym towarzystwie (pomijam tu buty Bapesta bo te można przeżyć).
Najlepiej ten cykl obrazują postaci znanych muzyków, których endorsement BAPE pomógł zbudować imperium oparte na aspiracjach, statusie i ekskluzywności:
lata 90: Beastie Boys, Mo`Wax etc
2006/2007: Lil Wayne, Good Charlotte (!!!!!!) a także mój osobisty faworyt- rosyjski raper Timati:
(Timati to temat na odzielny post- jeśli nie podoba Ci się refren w “U Nas v Klubie” to sie nie znasz)




